środa, 30 czerwca 2010

Ratafia roz. 3

Po owocnym weekendzie, kiedy brałem udział w robieniu wina truskawkowego, z czerwonej porzeczki oraz nalewek, przyszedł też czas na ratafie. Dzięki uprzejmości, i ogrodowi, Brunetki dodałem:
  • 3 garście czerwonego agrestu
  • 4 garście czerwonych porzeczek
Czerwony agrest przed wrzuceniem rozkrajałem na pół aby lepiej wyszedł smak agrestu. Obawiam się trochę o pestki, ale mam nadzieję, ze nie zepsują smaku. Czerwone porzeczki wrzuciłem jak były, czyli z tą zielona gałązeczką do której przyczepione są owoce. Myślę, że nie zaszkodzi, a może doda ciekawego smaku. Wszystko okaże się jesienią... ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz