czwartek, 22 października 2009

Nalewka orzechowa

...czyli to co brzuszki lubią najbardziej

Nalewką orzechową zainteresowałem się kilka lat temu. W moim ogrodzie rośnie wielki orzech (niestety wkrótce do ścięcia, bo mało co chce rosnąć w jego okolicy), więc dlaczego by go nie wykorzystać do zrobienia nalewki? Otóż to! Nalewka ta, oprócz bardzo dobrego i ciekawego smaku, posiada właściwości lecznicze w zatruciach okładu pokarmowego. Charakteryzuje się ona gorzkawym korzennym smakiem niedojrzałych orzechów.

Nalewkę ta przygotowywać najlepiej wczesnym latem. Bardzo ważne jest aby użyć orzechów jeszcze gdy są zielone i twarda skorupka się jeszcze nie wykształciła (ja zbieram na poczatku lipca). Świeżo zebrane orzechy najlepiej natychmiast przerobić, ale można też je zamrozić na późniejsze przeroby.

Skład:
  • 0,5kg zielonych orzechów
  • 0,5l spirytusu
  • 0,5l wódki
  • 0,5l wody
  • 300dag cukru
Przygotowanie
Orzechy nalezy pokroic na drobno, lub na cieńkie plasterki. Gdy sa jeszcze zielone jest to stosunkowo łatwe. Należy jedynie uważać ponieważ orzechy lubią brudzić. Pokrojone orzechy zalać wódka i spirytusem (otrzymamy około 70% roztwór). Odstawić na około 1 miesiąc. Nalewka powinna nabrać brązowawego koloru (takiego pomiędzy brązowym a zielony, ale bliżej brązowego). Następnie zlać do naczynia i szczelnie zamknąć. Orzechy następnie zasypać cukrem i pozostawić aż cukier się rozpuści. Po rozpuszczeniu się cukru, oba nalewy wymieszać razem, a orzechy można wyrzucić. Na tym etapie dobrze jest zdegustować nalewkę, czy jest odpowiednio słodka. Jeśli będzie mało słodka, to cukier można jeszcze rozpuścić z wodą, której i tak należy dodać (chyba, że ktoś lubi mocne trunki). W przypadku gdy smak orzechów będzie za mocny, można spokojnie rozcieńczyć to czystą wódką. Zlać do butelek i szczelnie zamknąć na kilka miesięcy.

Nalewka ta powinna dojrzewać minimum 6 miesięcy. Oczywiście, im dłużej będzie stać tym lepiej. W moim przypadku, zaczynamy ją już pić pod koniec roku. Może kiedyś uda mi się zrobić jej więcej, aby wtrzymała przynajmniej rok.

Urozmaicenia:
Wzbogacić smak nalewki orzechowej można dodając różnych przypraw (imbir, pieprz, cynamon, kardamon, etc.) oraz owocami, najlepiej cytrusami typu pomarańcza/cytryna. Zamiast wódki można użyć rumu, co z pomarańczami da bardzo przyjemny efekt!

2 komentarze:

  1. Witam!
    Mam pytanie: czy naprawdę należy dodać aż 3kg cukru (300dag=3000g=3kg) czy to pomyłka?
    Robię właśnie nalewkę w/g tego przepisu, ale 3kg wydaje mi się za dużo na taką ilość orzechów...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ilosc cukru to kwestia gustu, ale faktycznie moglo mi sie jedno 0 zaduzo wpisac. :) Najlepiej to zasypac orzechy cukrem tak na oko, aby sie mogl rozpouscic (300g wyglada calkiem ok). Jesli bedzie malo slodkie to zawsze mozna potem doslodzic.

    OdpowiedzUsuń