wtorek, 3 listopada 2009

Nalewka pigwowa

...czyli "pigwa w gębie"

Nalewkę pigwową chciałem zrobić odkąd po raz pierwszy ją spróbowałem. Była ona domowej produkcji od osoby z Warszawy, która nie pierwszy raz ją robiła. Pigwówka ta była wyśmienita - gęstawa, słodka, pozostawiająca przyjemny kwaśno-słodki posmak w ustach. Kolejny raz mailem okazje spróbować jej w Krakowie. Produkcja innej osoby, a walory smakowe podobne. Nie pozostało mi nic innego jak spróbować zrobić ją samemu... No i tutaj pojawił się problem. Nie miałem skąd wziąć dobrych owoców pigwy. (Nie należy mylić owoców pigwy od owoców pigwowca, który jest częściej spotykany w Polsce.) Mi zależało na tym aby zdobyć dobre i soczyste owoce pigwy. Dojrzewają one jesienią więc trzeba postarać się aby zebrać je w dobrym momencie i aby nie zmarzły.  Z pomocą przyszedł mi współlokator, który jak się okazało, posiada takowe w swoim sadzie na Suwalszczyźnie. Przywiózł mi piękne, pachnące, soczyste i duże owoce pigwy - rewelacja! Nie czekając zbyt długo, wziąłem się do pracy.

Skład:

  • chyba 12 dojrzałych owoców pigwy (hm... około 2kg)
  • 1l spirytusu
  • 0.5l wódki
  • 0.5l wody
  • cukier
Przygotowanie:
Robiąc po raz pierwszy jakąś nalewkę, zawsze staram się zebrać na ten tema jak najwięcej informacji. Znalazłem sporo różnych przepisów, a ja postanowiłem zrobić ją następująco:

Owoce zamroziłem. Świeże owoce są twarde i trudne w obieraniu. Więc zamroziłem i rozmroziłem. Po rozmrożeniu owoce zrobiły się miękkie, dzięki czemu bardzo łatwo dało się obrać je ze skórki i wydrylować z pestek (tak to się mówi?). Pokrojone na drobno owoce zalałem spirytusem, wódką i wodą (czyli około 60% roztworem alkoholowym). Szczelnie zamknąłem i odstawiłem na około 1 miesiąc. Na tym etapie obecnie jestem.
Po około miesiącu zleje nalew, a owoce pigwy zasypie cukrem. Ile tego cukru? pewnie niecałe 0.5kg. Zobaczę jak pigwa będzie puszczała sok... Wyciągnięty sok oraz ówcześnie zlany nalew wymieszam razem i zdegustuję. Może będzie trzeba trochę dosłodzić, lub rozcieńczyć... zobaczymy. :) Następnie odstawie na kilka miesięcy (jak się uda)

Mam nadzieję, ze nalewka będzie miała konsystencje lekko gęstą, smak słodko-kwaśny. Fajnie by było gdyby smak alkoholu był słabo wyczuwalny, a nalewka przyjemnie rozgrzewała! No własnie, skąd ta gęstość? Można by pomyśleć, ze z tego syropu cukrowego... W jakimś niewielkim stopniu tak, ale to nie stąd. Owoce pigwy posiadają duża ilość pektyn, które własnie odpowiadają za efekt zgęszczania (tworzenia żeli).

Jaki to wszystko razem będzie miało efekt? Zobaczymy, ale mam nadzieje, ze wyśmienity!

2 komentarze:

  1. daj znać gdy bedzie gotowe...

    OdpowiedzUsuń
  2. Napewno napisze jak juz bedzie gotowe. Narazie sobie grzecznie stoi...

    OdpowiedzUsuń