poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Nalewka truskawkowa (1)+(2)

Przyszedł czas na drobną degustacje obu nalewek truskawkowych. Obie były dobre, obie miały odmienny smak... ale obu było jednak trochę mało. Pierwsza nalewka (1) była przyjemnie słodka, likierowata, o intensywnym smaku truskawek. Druga nalewka (2) posiadała charakterystyczny różany posmak (miętę też było czuć, jednak znacznie słabiej) co według mnie bardzo pasuje do truskawek. Naprawdę byłem bardzo zdziwiony tym jak dobrze komponują się oba smaki. 
Wspomniałem, że jedynym problemem obu nalewek była niestety ich ilość. Postanowiłem je więc zlać razem. Efekt? W sam raz słodka, z przyjemnym aromatem róży. Dla mnie rewelacja. Zostaje mi jeszcze sprawdzić ją na kobiecym guście Brunetki, ale o to się zupełnie nie obawiam. ;-)

1 komentarz:

  1. Nalewka jest po prostu przepyszna!!! Troszkę słodkawa, prześlicznie pachnie... na pewno trafia w kobiece gusta. Gorąco polecam:)

    OdpowiedzUsuń